Łaźnia turecka, czyli rytuał Hamam

Dzisiaj piszę do Was z okolic Side na Riwierze Tureckiej. Choć to moja druga wizyta w Turcji i trochę wstyd się do tego przyznać, dopiero teraz Turcja mnie urzekła 😍 Lepiej późno niż wcale. Ale dlaczego?

Dlatego, że to przepiękny, różnorodny przyrodniczo i architektonicznie kraj: z Zielonym Kanionem, księżycową Kapadocją, dostępem do 4 mórz, antycznymi ruinami, wapiennymi tarasami Pamukkale i obłędną kuchnią (musaka, baklawa, chałwa) 😋

Ale co najbardziej mnie tu interesuje? Coś z czego Turcja jest znana na całym świecie. Jest to… łaźnia turecka 🧖‍♀️🧖‍♂️

nazywana tutaj „hamam” (z tureckiego łazienka, kąpiel).

Tureckie łaźnie to tradycja sięgająca korzeniami do czasów antycznych a dokładnie romańskich. Są to obiekty publiczne, które funkcjonują od czasów, gdy w domach nie było jeszcze bieżącej wody. Ludność zażywała tam po prostu kąpieli, ale nie tylko. Załatwiano tam interesy, uczono młodzież, dobijano targów, również matrymonialnych i oczywiście poddawano zabiegom upiększającym.

Oczywiście w tradycyjnym hamamie mężczyźni i kobiety nie przebywali razem. Kąpali się albo w osobnych pomieszczeniach albo po prostu w innych godzinach.

Wnętrza Hamam są bardzo charakterystyczne. Wykonane zawsze z marmuru, dlatego że kamień ten szybko się nagrzewa, długo trzyma temperaturę i przypisuje mu się lecznicze właściwości. Na ścianach znajdują się kraniki z wodą i marmurowe misy. Zabiegi kąpielowe odbywają się na centralnych nagrzanych kamiennych stołach.

Typowy układ pomieszczeń to nr 1: przebieralnia, nr 2: pomieszczenie przejściowe, nr 3: pokój gorący, nr 4: pokój do masażu. W typowym Hamamie mamy również „solarium”, czyli miejsce gdzie możemy po prostu cieszyć się słońcem.

Pełny rytuał Hamam ma za zadanie oczyścić organizm z toksyn, zrelaksować, uodpornić a także upiększyć skórę i przygotować ją na konfrontację z kąpielą słoneczną.

Najpierw idziemy do przebieralni, gdzie rozbieramy się do naga lub kostiumu kąpielowego. Obsługa wręcza nam tam ręcznik i specjalne chodaki, jeśli nie mamy klapek.

Następnie przechodzimy do pokoju gorącego, gdzie wytwarzana jest para. Temperatura wynosi tu od 33 do 55° a wilgotność powietrza sięga nawet 100%. Kładziemy się na marmurze i czekamy. Gdy na suchej skórze skropli się pot, oznacza to że oczyszczanie się rozpoczęło i dopiero wtedy możemy przejść do kolejnego etapu.

Jest nim głęboki peeling całego ciała specjalną rękawicą „kesse”. Najlepiej, żeby zrobił nam to masażysta (dotrze do trudnodostępnych miejsc). Wykonuje się go kolistymi ruchami, polewając raz ciepłą, raz zimną wodą że specjalnej misy.

Po peelingu praktykowane jest pokrycie i przemasowanie całego ciała białą, mydlaną pianą.

Potem wraca się do pokoju chłodnego (27°!), gdzie stopniowo oswaja się ciało z niższą temperaturą i obowiązkowo nawadnia, pijąc niezbyt z zimne napoje np. bardzo popularny tutaj turecki „caj”. To tutaj nakłada się maski na twarz a także spokojnie wraca do normalnej temperatury. Wypoczywamy, żeby za chwilę poddać się wspaniałemu masażowi 😍

Oczywiście w planach na najbliższe dni mam nakręcenie dla Was materiału o tym wspaniałym rytuale. Nie jest to proste, hamam to miejsce publiczne gdzie ludzie odsłaniają ciało, więc kamera nie jest mile widziana. Dostałam już jedną odmowę, jednak przed chwilą pojawiło się małe światełko w tunelu, więc trzymajcie kciuki!

Zdjęcia i video wkrótce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: