Podróż w czasie: czy krew odmładza?

Czy znasz już historię hrabiny-wampirzycy Elżbiety Batory? Legenda głosi, że ta węgierska arystokratka (kuzynka Stefana) odprawiała krwawe rytuały w powodu panicznego lęku przed starością. I choć historycy spierają się, czy to prawda, czy raczej hrabina została w swoje zbrodnie wrobiona, to jej domniemane czyny dają do myślenia tym bardziej, że pokrywają się z obecnymi trendami w kosmetyce przeciwstarzeniowej.

Elżbieta Batory była podobno bardzo piękną kobietą. Rozpieszczoną, węgierską arystokratką, która od dziecka wykazywała skłonności sadystyczne. Pewnego dnia pobiła swoją służącą aż do krwi. Gdy krew dziewczyny trysnęła na skórę hrabiny, nasza bohaterka odkryła, że po tym incydencie wyglądała tak pięknie, tak młodo, jakby cofnęła się w czasie. I postanowiła to powtórzyć.

I się zaczęło… W okolicach zamku zaczęły znikać bezpowrotnie młode kobiety. Na początku nikt nie podejrzewał o ich zabójstwa hrabiny, arystokraci bowiem zawsze stali trochę ponad prawem. Ale ich ciała, a raczej setki ciał, zostały odnalezione w piwnicach jej zamku. Sterroryzowana służba od razu wskazała winną mordów, tortur i czarnej magii hrabinę, która mordowała głównie po to, aby kąpać się we krwi swych ofiar…

Czy miała rację? Czy krew faktycznie ma właściwości odmładzające? Oczywiście, że tak. Współczesna nauka udowodniła, że krew ma taką moc. Istnieją nawet firmy, które oferują transfuzje z młodej krwi seniorom, żeby wzmocnić ich organizm i wyleczyć Alzheimera. Plotki głoszą, że wiele gwiazd robi sobie takie transfuzje, nie żeby wyleczyć się z choroby, lecz właśnie po to żeby zaspokoić swoją potrzebę wiecznej młodości.

Współczesna kosmetologia estetyczna również wykorzystuje krew z zabiegach anti-age, ale z tą podstawową różnicą, że jest to krew własna a nie cudza! Przynajmniej tak głoszą oficjalne źródła. Zabiegi te ogólnie noszą nazwę wampirzego liftingu (choć ta nazwa jest opatentowana dla jednej metody). Do najbardziej popularnych należą;

  1. Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym: pobrana krew trafia do specjalnej wirówki, gdzie rozwarstwia się w wyniku czego wytwarza się naturalny koktajl zawierający płytki krwi wraz z czynnikami wzrostu. Następnie koktajl podaje się śródskórnie w postaci iniekcji. Zabieg ten jest obecnie bardzo popularny, wręcz powszechny.
    O innym wariancie tego zabiegu (osocza nie wprowadza się igłą, ale nakłuwa skórę pokrytą krwią urządzeniem o nazwie Dermapen) zrobiło się głośno, gdy poddała mu się Kim Kardashian, relacjonując go online: https://www.youtube.com/watch?v=YA43uMvluno

    zSektkpTURBXy85OGM5YzkyYThhYTk2NTBlOGJmMjIxZTgzOTEzZWQ4OS5qcGeSlQLNAxQAwsOVAgDNAvjCww

  2. Następnym krwawym zabiegiem jest hirudoterapia twarzy, czyli zabieg z wykorzystaniem pijawek medycznych (ang. leech facial). Najpierw przystawia się pijawki, które piją krew tak długo aż odpadną. Następnie pijawki są zabijane i wyciska się z nich „koktajl”, którym smaruje się obszar zabiegowy w postaci tzw. wampirzej maski. Z tego zabiegu słyną m.in Demi Moore, czy Miranda Kerr.dd-composite-leech(zdjęcie: CATERS/RIPLEY ENTERTAINMENT INC.)

Photo by Annie Spratt on Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: