Moja wielka czeska kąpiel piwna

Pewnego dnia pojechałam do Czech, żeby sprawdzić całą prawdę o zastosowaniu kosmetycznym piwa. Odwiedziłam tam przepiękną uzdrowiskową miejscowość Karlowe Wary. I muszę przyznać, że urzekło mnie to miejsce. Dlaczego?

Ano dlatego, że miasto ma wspaniałą historię i ujęcia leczniczej wody, która tryska w parunastu źródłach zlokalizowanych w malowniczych okolicznościach architektury, głównie unikalnych budowlach zwanych kolonadami. Wszędzie przechadzają się turyści (ku mojemu zdziwieniu w większości Azjaci i Rosjanie), trzymający specjalne kubeczki z dziubkiem, co chwila nalewający i popijający prozdrowotną wodę. Sama tez nabyłam taki kubeczek i spróbowałam tej wody. Była gorąca (nawet 64 stopnie) i bardzo słona. Jednym słowem – niedobra. Ale czego się nie robi dla zdrowia i urody?

Czytaj dalej „Moja wielka czeska kąpiel piwna”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: