Jaki makijaż pod okulary?

Najważniejszym elementem makijażu osoby noszącej okulary powinny być mocno podkreślone i wyraziste oczy.

Zacznijmy od mocno podkreślonych rzęs. Istnieje zasada, że im bardziej widoczne oprawki, tym więcej tuszu można użyć. Oczywiście z pomocą w tej sytuacji przyjdą nam również sztuczne rzęsy na pasku lub wszelkie ich przedłużenia czy zagęszczenia. Jeśli rzęsy są proste lub rosną w dół (tzw. dachowe), Czytaj Dalej „Jaki makijaż pod okulary?”

Co robić w upalne dni, gdy jest mega-lampa?

Choć promienie słoneczne to nasz niekwestionowany sprzymierzeniec, jeśli chodzi o nastrój i poziom witaminy D3 we krwiobiegu, to niestety nie sprzyjają one naszej skórze. I choć uważam, że opalenizna dodaje urody, to wiem że nadmierna ekspozycja na słońce powoduje raka, alergie, przebarwienia i po prostu uszkadza włókna kolagenowe.

Prawie cała Azja chroni się przed słońcem, w modzie jest tam od zawsze śnieżnobiała skóra. Zupełnie tak samo było jeszcze sto lat temu w Europie. Arystokratki szczyciły się jasną skórą, która dzięki ochronie przed słońcem, dłużej pozostawała młoda. Co innego chłopki, które nie miały jak pracować w polu z parasolkami. Ten porządek odmieniła podobno Coco Channel, która zasnęła na jachcie, opaliła się i… rozpoczęła modę na sexy opaleniznę, która trwa do dziś.
Czytaj Dalej „Co robić w upalne dni, gdy jest mega-lampa?”

A jak zrobić szampon piwny? DIY

Podaję Wam teraz „na bieżąco” prostą recepturę na szampon piwny, którą przywiozłam z Czech.

Potwierdzam – włosy naprawdę zyskują objętość i połysk. Sprawdziłam na sobie.

Jeśli jesteś blondynką kup jasne dobrej jakości piwo, bez żadnych sztucznych dodatków. Jeśli jesteś brunetką, kup sobie takie ciemne.

Czytaj Dalej „A jak zrobić szampon piwny? DIY”

Moja wielka czeska kąpiel piwna

Pewnego dnia pojechałam do Czech, żeby sprawdzić całą prawdę o zastosowaniu kosmetycznym piwa. Odwiedziłam tam przepiękną uzdrowiskową miejscowość Karlowe Wary. I muszę przyznać, że urzekło mnie to miejsce. Dlaczego?

Ano dlatego, że miasto ma wspaniałą historię i ujęcia leczniczej wody, która tryska w parunastu źródłach zlokalizowanych w malowniczych okolicznościach architektury, głównie unikalnych budowlach zwanych kolonadami. Wszędzie przechadzają się turyści (ku mojemu zdziwieniu w większości Azjaci i Rosjanie), trzymający specjalne kubeczki z dziubkiem, co chwila nalewający i popijający prozdrowotną wodę. Sama tez nabyłam taki kubeczek i spróbowałam tej wody. Była gorąca (nawet 64 stopnie) i bardzo słona. Jednym słowem – niedobra. Ale czego się nie robi dla zdrowia i urody?

Czytaj Dalej „Moja wielka czeska kąpiel piwna”